2×05 – Ein Moment Bitte

Powr贸ci艂em z Komiksowej Warszawy, wi臋cej o niej wkr贸tce. Teraz wracam do 艂贸偶ka odbudowa膰 si臋 po kilku dniach imprezy.


re偶yseria: Andrew Stanton

scenariusz:Michael Chabon
Mark Andrews
Andrew Stanton

czas trwania: 132 minuty

dystrybucja: Forum Film Poland

Hollywood hucznie obchodzi setne urodziny Johna Cartera, by艂ego 偶o艂nierza Konfederacji i wybawiciela Czerwonej Planety, zrodzonego w wyobra藕ni Edgara Rice’a Burroughsa. Disney na produkcj臋 swojego nowego blockbustera, za kt贸rego scenariusz pos艂u偶y艂a pierwotnie publikowana w odcinkach powie艣膰 鈥濳si臋偶niczka z Marsa鈥, wy艂o偶y艂 podobno oko艂o trzystu milion贸w dolar贸w, co przewy偶sza bud偶et trzech cz臋艣ci 鈥濿艂adcy pier艣cieni鈥 razem wzi臋tych.

John Carter to facet, kt贸ry na wojnie straci艂 wszystko; nie ma domu, rodziny, wyrwano mu moralny kr臋gos艂up. To wrak cz艂owieka, utracjusz goni膮cy za mrzonk膮. A jednak po latach poszukiwa艅 znajduje wreszcie mityczn膮 jaskini臋 ze z艂ota, lecz zanim po艂o偶y r臋k臋 na skale i zaanektuje dla siebie ja艣niej膮c膮 grot臋, medalion o specjalnych w艂a艣ciwo艣ciach przetransportuje go na Marsa. Jako sw贸j w艣r贸d obcych, obdarowany zostanie nadludzk膮 si艂膮 i sprawno艣ci膮 fizyczn膮 umo偶liwiaj膮c膮 mu akrobatyczne fiko艂ki. Popkultura nauczy艂a nas, 偶e z wielk膮 moc膮 idzie w parze niema艂a odpowiedzialno艣膰, tak wi臋c John Carter, korzystaj膮c z nabytych zdolno艣ci, wyj艣cia nie ma – musi stan膮膰 po stronie pokrzywdzonych mieszka艅c贸w miasta-pa艅stwa Helium, kt贸re czeka zag艂ada z r膮k 偶o艂nierzy Zodangi, po偶eraj膮cej inne osiedla marsja艅skie, paso偶ytniczej kolonii.

Fabu艂a jest wi臋c dobrze znana – to istny konglomerat pomys艂贸w, na kt贸rych kino rozrywkowe jedzie od lat. Scenariusz “Johna Cartera” syntetyzuje bodaj wszystko to, co ju偶 na ekranach widzieli艣my, a wi臋c pogrzebano szanse na stworzenie prawdziwie rewolucyjnej, filmowej ba艣ni. Pono膰 jednak lubimy te piosenki, kt贸re ju偶 znamy, i powiedzenie to pasuje jak ula艂 do opisywanego obrazu. Bo pomys艂y, cho膰 lekko ju偶 przejrza艂e, podano tutaj z zapa艂em godnym debiutanta. Andrew Stanton st膮pa wi臋c po bezpiecznym, sprawdzonym ju偶 gruncie, a troch臋 szkoda, gdy偶 dysponowa艂 narz臋dziami, dzi臋ki kt贸rym m贸g艂 zrealizowa膰 istn膮 眉berprzygod臋. A tak pozostaje pozachwyca膰 si臋 doskonale wykreowanym 艣wiatem. Barsoom, jak tubylcy nazywaj膮 Czerwon膮 Planet臋, to kompletne, pieczo艂owicie skonstruowane, filmowe uniwersum, kt贸re bardzo chcia艂bym zobaczy膰 powt贸rnie, bowiem “John Carter” wyda艂 mi si臋 jedynie preludium do czego艣 znacznie wi臋kszego. By膰 mo偶e jest pocz膮tkiem sagi godnej XXI wieku, na kt贸r膮 czekam ju偶 ponad dziesi臋膰 lat. Innymi s艂owy: I want to believe.

Bartek Czartoryski

<< powr贸t